Pedri trafił dwa razy
Gospodarze bardzo szybko znaleźli drogę do bramki gości. W 3. minucie spotkania Lamin Yamal dograł piłkę w pole karne. Lewandowski idealnie przyjął ją na pierś i po chwili strzałem z powietrza umieścił ją w siatce.
W tym momencie kibice Barcelony spodziewali się, że kolejne bramki dla ich ukochanej drużyny są tylko kwestią czasu, ale na drugiego gola musieli czekać do 72. minuty. Na 2:0 podwyższył Pedri.
Ten sam zawodnik trzy minuty później ponownie wpisał się na listę strzelców.
Barcelona sezon zakończy na drugim miejscu
W 79. minucie Lewandowski opuścił plac gry. To piąty raz w ostatnich sześciu meczach, kiedy kapitan reprezentacji Polski został zmieniony przez Xaviego Hernandeza przed ostatnim gwizdkiem sędziego.
Do zakończenia rozgrywek ligi hiszpańskiej pozostała jedna kolejka. W ostatniej serii gier Barcelona zmierzy się z Sevillą, ale niezależnie od wyniku tej konfrontacji zespół Lewandowskiego sezon zakończy na drugiej pozycji.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.