Gospodarze już w drugiej minucie objęli prowadzenie. Wojciecha Szczęsnego pokonał Riccardo Calafiori.
Dziewięć minut później bramkarz reprezentacji Polski ponownie musiał wyjmować piłkę z siatki. Drugiego gola dla Bologny strzelił Santiago Castro, a asystował mu Kacper Urbański.
W 53. minucie Juventus przegrywał 0:3. Drugi raz w tym meczu do bramki Szczęsnego trafił Calafiori.
W tym momencie wydawało się, że Bologna po ostatnim gwizdku sędziego dopisze sobie trzy punkty. Nic z tego. Juventus zdołał doprowadzić do remisu.
Najpierw w 76. minucie straty zmniejszył Federico Chiesa. Potem kontaktowego gola w 86. strzelił Arkadiusz Milik.
A minutę po bramce Polka wynik spotkania na 3:3 ustalił Kenan Yildiz.
Na kolejkę przed zakończeniem rozgrywek włoskiej Serie A Bologna jest na trzecim miejscu, a Juventus na czwartym. Oba kluby mają po tyle samo punktów.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.