Według policyjnych danych, byli to obywatele Hiszpanii w wieku 17-40 lat, w większości recydywiści.
Większość aresztowań dotyczy zakłócenia porządku
Zatrzymania dotyczyły zarówno La Ligi, najwyższej hiszpańskiej klasy rozgrywkowej, jak i zawodów półprofesjonalnych.
Większość aresztowań ma miejsce z powodu udziału w przestępstwach związanych z zakłóceniem porządku publicznego, zamieszkami, pobiciem i zniszczeniem mienia, a czynnikiem obciążającym jest działanie z motywu nienawiści – pisze „ABC”.
Policja podkreśla wzrost w ostatnich latach liczby brutalnych incydentów w wykonaniu „ultrasów”, którzy często wchodzą w różne sojusze przeciwko innym klubom. W ciągu ostatnich dwóch sezonów policja aresztowała łącznie 305 radykalnych kibiców.
Przerwane derby Madrytu
Hiszpańskie media wciąż komentują zachowanie kibiców Atletico Madryt podczas niedzielnego meczu przeciwko lokalnemu rywalowi – Realowi Madryt. W drugiej połowie fani „Rojiblancos”, być może sprowokowani radością z gola okazaną przez bramkarza Realu Thibauta Courtois, zaczęli rzucać na jego pole karne różne przedmioty, m.in. zapalniczki.
Sędzia przerwał spotkanie na ok. 20 minut, a mecz ostatecznie zakończył się remisem 1:1.
Kibole powiązani z mafią
Do głośnych aresztowań „ultrasów” doszło ostatnio we Włoszech. Jak poinformowała tamtejsza prokuratura, włoska policja aresztowała 19 fanów Interu Mediolan i AC Milan, z których wielu jest podejrzewanych o powiązania z mafią 'Ndrangheta.
Policja i prokuratura podała, że „ultrasi” dwóch mediolańskich klubów, które zaciekle ze sobą rywalizują, podpisały pakt o nieagresji, aby zmaksymalizować swoje nielegalne zyski.
Kalabryjska 'Ndrangheta to najpotężniejsza włoska mafia, która gigantyczny majątek zdobywa przede wszystkim kontrolując na ogromną skalę proceder przemytu narkotyków i handlu nimi.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.