Dziennik Gazeta Prawana logo

Szczęsny szybko nie wejdzie do bramki Barcelony. Pena zachwycił w El Clasico

27 października 2024, 08:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Real Madryt - Barcelona
Inaki Pena (w żółtym stroju)/PAP/EPA
Polscy kibice muszą uzbroić się w cierpliwość. Wojciech Szczęsny szybko nie podniesie się z ławki rezerwowych. Aktualnie numerem jeden w Barcelonie jest Inaki Pena. Hiszpan w sobotnim El Clasico udowodnił, że miejsce w składzie dostał nie przypadkowo. 

Szczęsny w sierpniu ogłosił zakończenie sportowej kariery. Na emeryturze długo nie wytrzymał. Dostał propozycję z Barcelony i na początku października podpisał kontrakt z Katalończykami. 

Szczęsny rezerwowym w Barcelonie

Od razu ruszyły spekulacje, kiedy Polak zadebiutuje w bramce słynnego klubu. Według części ekspertów Szczęsny pierwszy występ w nowym zespole miał zaliczyć po przerwie na mecze reprezentacji narodowych w Lidze Narodów. 

Te prognozy nie sprawdziły się. Szczęsny nie wszedł do bramki "Dumy Katalonii" ani tydzień temu w pojedynku z Sevillą, ani kilka dni później w starciu z Bayernem Monachium. 

Wtedy niemal pewne stało się, że były bramkarz reprezentacji Polski El Clasico również obejrzy z ławki rezerwowych. I faktycznie tak było. 

Koledzy Szczęsnego upokorzyli Real

Szczęsny sobotni triumf Barcelony nad Realem oglądał z boku. Jego nowi koledzy zagrali jak z nut. Pognębili odwiecznego rywala wygrywając w jego domu aż 4:0. Dwa gole na Santiago Bernabeu strzelił Robert Lewandowski, a po bramce dołożyli Lamine Yamal i Raphinha.

Barcelona zachowała czyste konto dzięki fantastycznej grze swojego bramkarza. Inaki Pena wygrywał pojedynki z Viniciusem Juniorem i Kylianem Mbappe. Gwiazdy Realu nawet w sytuacjach jedne na jedne nie zdołały pokonać rywala Szczęsnego. 

Pena jednym z bohaterów El Clasico

Pena obok Lewandowskiego należał do pierwszoplanowych postaci sobotniego widowiska. 25-letni Hiszpan pokazał, że zasłużenie zajął miejsce w bramce Barcelony kontuzjowanego Marca-Andre ter Stegena. 

A Szczęsny? Cóż Polak musi uzbroić się w cierpliwość. Będącego w takiej formie rywala nie ma szans posadzić na ławce rezerwowych. Szczęsny prędzej czy później swoją szansę dostanie na pewno. Barcelona rywalizuje aż na trzech frontach (LaLiga, Liga Mistrzów, Puchar Hiszpanii). 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj