Bentancura złamał regulamin
FA wydała w poniedziałek oświadczenie, w którym podano, że pomocnik złamał jeden z punktów regulaminu, dotyczący "zachowania się w niewłaściwy sposób i/lub użycia obraźliwych i/lub obelżywych słów i/lub zdyskredytowania gry".
Zaznaczono przy tym, że naruszenie Bentancura jest poważne, bowiem "zawiera odniesienie – wyraźne lub aluzyjne – do narodowości i/lub rasy i/lub pochodzenia etnicznego".
Bentancur musi zapłacić 100 tysięcy funtów
Oprócz zawieszenia na piłkarza nałożono grzywnę w wysokości 100 tys. funtów (ok. 519 tys. zł).
Rodrigo Bentancur zaprzeczył tym zarzutom, ale niezależna Komisja Regulacyjna uznała je za udowodnione i po przesłuchaniu nałożyła na niego sankcje - można przeczytać w oświadczeniu FA.
Bentancur odpocznie od gry
W czerwcu w urugwajskim programie telewizyjnym "Por La Camiseta" gospodarz Rafa Cotelo poprosił Bentancura o koszulkę zawodnika Tottenhamu Hotspur, na co urugwajski piłkarz odpowiedział: "Sonny'ego? To może być równie dobrze kuzyn Sonny'ego, ponieważ wszyscy wyglądają tak samo".
Zawieszenie oznacza, że Bentancur nie zagra w najbliższym meczu Tottenhamu z Manchesterem City w sobotę.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.