Dziennik Gazeta Prawana logo

Matty Cash kopnięty tam, gdzie mężczyznę boli najbardziej. Strzelił też pięknego gola

21 września 2025, 18:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Matty Cash dostał kopa tam, gdzie mężczyznę boli najbardziej. Strzelił też pięknego gola
Matty Cash kopnięty tam, gdzie mężczyznę boli najbardziej. Strzelił też pięknego gola/Shutterstock
Matty Cash w meczu z Sunderlandem najpierw zwijał się z bólu, a później cieszył się z gola. Jego Aston Villa w meczu 5. kolejki angielskiej Premier League zremisowała na wyjeździe 1:1.

Cash kopnięty w krocze

Cash spotkanie rozpoczął w wyjściowym składzie. W 33. minucie ostro potraktował Reinildo. Faul reprezentanta Polski na rywalu był ewidentny. 31-letni piłkarz z Mozambiku nie utrzymał nerwów na wodzy i postanowił sam wymierzyć "sprawiedliwość".

Piłkarz Sunderlandu kopnął Polka w krocze. Cash upadł na murawę jak rażony piorunem i zaczął się zwijać z bólu. Sędzia po interwencji VAR nie miał żadnych wątpliwości, że Reinildo zasłużył na czerwoną kartkę.

Cash dał prowadzenie Aston Villi

W 67. minucie Cash znów wystąpił w roli głównej. Tym razem gracz Aston Villi popisał się kapitalnym uderzeniem z dystansu. Wyszło idealnie. Bramkarz rywali nie miał nic do powiedzenia.

Aston Villa nie wykorzystała gry w przewadze

Mimo gry w przewadze Aston Villa nie zdobyła kompletu punktów. W 75. trafienia na wagę remisu zaliczył Wilson Isidor.

Goście mogą czuć spory niedosyt spowodowany podziałem punktów. Drużyna Casha po pięciu kolejkach nadal znajduje się w strefie spadkowej. Zwycięstwo nad Sunderlandem pozwoliłoby jej awansować nad "kreskę".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolacy siatkarze zafundowali kibicom prawdziwy thriller. Piąta wygrana biało-czerwonych w Lidze Narodów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj