Dziennik Gazeta Prawana logo

Europosłowie PiS apelują do FIFA. O co?

8 lipca 2010, 19:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Europosłowie z PiS apelują do FIFA. O co
Europosłowie z PiS apelują do FIFA. O co/Inne
Piłkarskie emocje udzielają się politykom. Szef Komisji Europejskiej Jose Barroso kibicuje drużynom europejskim, a grupa europosłów zbiera podpisy pod apelem do FIFA. I choć biało-czerwoni do RPA nie pojechali, zmian od federacji piłkarskiej domagają się deputowani właśnie z polskiej partii!

Polscy eurodeputowani PiS poinformowali w czwartek w Strasburgu, że zbierają podpisy pod deklaracją z apelem do FIFA o wprowadzenie zapisu wideo na meczach w celu sprawdzenia słuszności kontrowersyjnych decyzji sędziowskich.

"Tak, aby mistrzostwa Europy 2012 oraz mistrzostwa świata 2014 były wolne od błędnych decyzji arbitrów, które wypaczają wyniki meczów, krzywdząc drużyny i ich kibiców" - brzmi projekt deklaracji.

Swą inicjatywę uzasadniają "skandalicznymi błędami" sędziów podczas mundialu w RPA, baraży do tych mistrzostw oraz Ligi Mistrzów. Przypominają też "notoryczny opór przedstawicieli FIFA", by wprowadzić analizowanie zapisu wideo w kontrowersyjnych sytuacjach. Tymczasem, dodają, skutecznie wprowadzono systemy wideo wspomagające sędziów w tenisie, turniejach snookera, krykieta, siatkówki, szermierki oraz hokeja na lodzie.

Apel, niezależnie od tego czy posłom uda się zebrać wymaganą większość podpisów liczącego 736 członków Parlamentu Europejskiego, pozostanie jednak tylko apelem, bo FIFA ma w tej sprawie wyłączne kompetencje. Także Komisja Europejska nie zajmuje stanowiska w tej sprawie, powiedziała w czwartek PAP rzeczniczka KE.

Kibiców piłki nożnej nie brakuje w unijnych instytucjach. Rozstawione w korytarzach telewizory, które zwykle transmitują unijny kanał "Europe by Satelite", podczas piłkarskich MŚ przekazują również relacje z meczów, przyciągając różnej narodowości urzędników w Komisji Europejskiej czy Radzie UE, ubranych często w kolory wpieranych drużyn. Także na ostatnim szczycie UE w czerwcu, spotkania wzbudzały więcej zainteresowania dziennikarzy niż niejedna konferencja prasowa.

W czwartek w sprawie piłki nożnej wypowiedział się sam szef Komisji Europejskiej Portugalczyk Jose Barroso, zapewniając ustami swej rzeczniczki, że w niedzielnym finale "będzie kibicować europejskiej drużynie". Odpowiedź przewrotna biorąc pod uwagę, że w finale spotkają się Holandia z Hiszpanią.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj