Dziennik Gazeta Prawana logo

Meksykańskie media uważają, że ich zespół zasługiwał na wygraną z Polską

22 listopada 2022, 19:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Guillermo Ochoa i Hector Moreno
<p>Guillermo Ochoa i Hector Moreno</p>/PAP/EPA
Media w Meksyku oceniając wtorkowy bezbramkowy remis z Polską wskazują, że losy rywalizacji w grupie C uzależnione są od postawy jej faworyta - Argentyny, która przegrała sensacyjnie z Arabią Saudyjską 1:2. Meksykanie wskazują, że ich zespół zasługiwał na wygraną we wtorkowym pojedynku z Polską.

Według meksykańskiej rozgłośni RG Deportiva bezbramkowy remis z Polską może w dalszej fazie rozgrywek grupy C zmobilizować podopiecznych Gerarda Martino do maksymalnego wysiłku w walce z Argentyną, której "duma została podrażniona" zaskakującą porażką z Arabią Saudyjską.

W ocenie komentatorów meksykańskiego radia "grająca o wszystko" w sobotę drużyna Argentyny będzie ekstremalnie trudnym rywalem dla reprezentacji "Trójkolorowych”.

Rozgłośnia RG Deportiva zauważa, że zespół “El Tri”, dowodzony przez pochodzącego z Argentyny trenera Martino, może wznieść się na wyżyny swoich umiejętności, albo paść ofiarą sportowej złości Lionela Messiego i jego kolegów po porażce z Saudyjczykami.

Z kolei relacjonująca pojedynek biało-czerwonych z Meksykiem telewizja Telediario uważa, że grająca we wtorek niezbyt solidny futbol Polska nie ma teraz łatwego zadania, gdyż przyjdzie jej zmierzyć się z nieobliczalną ekipą Arabii Saudyjskiej.

W ocenie meksykańskich komentatorów sytuacja w grupie C stała się trudna do przewidzenia, gdyż typowany przez wielu kibiców do mistrzowskiego tytułu zespół Argentyny uległ jednej z najsłabszych ekip turnieju. Z kolei uznawani za słabeusza Saudyjczycy po wygraniu z zespołem “Albiceleste” mogą pokonać zarówno Polskę, jak i Meksyk.

Meksykańskie media wskazują, że ich zespół zasługiwał na wygraną we wtorkowym pojedynku z Polską.

Wskazują jednak, że ekipa Meksyku uratowała trzy punkty w 58. minucie spotkania dzięki nieskuteczności Roberta Lewandowskiego, który nie strzelił rzutu karnego. Nazywają go największym pechowcem meczu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj