Od wtorku takim samym osiągnięciem może pochwalić się Argentyńczyk Lionel Messi. Jego zespół sensacyjnie przegrał z Arabią Saudyjską 1:2 w grupie, do której trafiły także Polska i Meksyk.
Przed nimi w pięciu mundialach zagrali Meksykanie Rafael Marquez i Antonio Carbajal oraz Niemiec Lothar Matthaeus. W tym roku do tego grona może dołączyć jeszcze tylko inny reprezentant Meksyku Andres Guardado, który w meczu z biało-czerwonymi był rezerwowym.
W kadrze Włoch na MŚ pięć razy znalazł się bramkarz Gianluigi Buffon, jednak w 1998 roku we Francji był wyłącznie rezerwowym. W podobnej sytuacji jest Meksykanin Guillermo Ochoa, powołany w tym roku na piąty mundial, ale nie zagrał ani razu w 2006 ani 2010.
W czterech mundialach udział wziął m.in. Władysław Żmuda (1974-1986).
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
