Dziennik Gazeta Prawana logo

Argentyna! Grupowi rywale Polaków w półfinale mundialu

9 grudnia 2022, 23:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Radość reprezentacji Argentyny po meczu z Holandią
<p>.Radość reprezentacji Argentyny po meczu z Holandią</p>/PAP/EPA
Drugi ćwierćfinał rozstrzygnął się po rzutach karnych. Argentyna pokonała Holandię

1/4 finału: Holandia - Argentyna 2:2 po dogrywce (2:2, 0:1), karne 3-4

Bramki: 0:1 Nahuel Molina (35), 0:2 Lionel Messi (73-karny), 1:2 Wout Weghorst (83-głową), 2:2 Wout Weghorst (90+11).

Żółta kartka - Holandia: Jurrien Timber, Wout Weghorst, Memphis Depay, Steven Berghuis, Virgil van Dijk, Steven Bergwijn. Argentyna: Marcos Acuna, Cristian Romero, Lisandro Martinez, Leandro Paredes, Lionel Messi, Nicolas Otamendi, Gonzalo Montiel, German Pezzella.

Sędzia: Antonio Mateu (Hiszpania). Widzów 88 966.

Holandia:

Argentyna:

"Albicelestes" pokonali "Oranje" w rzutach karnych 4:3. W regulaminowym czasie gry mecz skończył się wynikiem 2:2

Od początku spotkania zarysowała się przewaga Argentyny. W 35. minucie po ładnym podaniu Lionela Messiego w dogodnej sytuacji znalazł się Nahuel Molina i dał swojej drużynie prowadzenie.

Po przerwie zespół z Ameryki Południowej kontrolował wydarzenia na boisku. W 73. minucie z rzutu karnego na 2:0 podwyższył Messi i wydawało się, że Argentyna jest już blisko półfinału.

Holandia śmielej zaatakowała dopiero po 80. minucie. W 83. oddała pierwszy celny strzał w meczu i od razu do bramki. Z gola po uderzeniu głową cieszył się rezerwowy Wout Weghorst.

Argentyna nastawiła się na przetrwanie do ostatniego gwizdka i została za to skarcona. Sędzia doliczył aż dziesięć minut, a w ostatniej z nich "Pomarańczowi" mieli rzut wolny w dogodnej odległości. Rozegrali go nietypowo, zagrywając obok muru płaską piłkę do Weghorsta, a ten doprowadził do remisu.

Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia, choć w jej końcówce blisko gola była Argentyna. W słupek trafił jednak Enzo Fernandez.

Rzuty karne fatalnie zaczęli Holendrzy. Emiliano Martinez obronił strzały Virgila van Dijka w pierwszej kolejce i Stevena Berghuisa w drugiej. Argentyna prowadziła 2-0, bo błędu nie popełnili Messi oraz Leandro Paredes. "Pomarańczowym" nadzieję dało pudło Fernandeza, ale w ostatniej serii ich awans przypieczętował Lautaro Martinez.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj