Biało-czerwone osłabione brakiem Szczygłowskiej
Polki do czwartkowego pojedynku przystępowały wypoczęte, bowiem w środę nie grały, a wtorkowe spotkanie ze Słowenią, wygrane 3:0, nie kosztowało je zbyt wiele sił. Wcześniej po 3:0 pokonały też Węgierki i Łotyszki.
Niemki natomiast w mistrzostwach grają bardzo nierówno. Turniej rozpoczęły od niespodziewanej porażki ze Słowenią 0:3. Potem pokonały Łotwę 3:1 i Węgry 3:0, lecz w środowym starciu z obrończyniami tytułu Turczynkami tylko momentami potrafiły nawiązać równorzędną walkę.
Podopieczne trenera Lavariniego w trzecim meczu z rzędu musiały sobie radzić bez libero Aleksandry Szczygłowskiej, którą kłopoty zdrowotne wykluczyły z gry.
Stysiak zakończyła pierwszego i drugiego seta
Początek spotkania był wyrównany, jednak gdy Magdalena Stysiak została zablokowana, a kontrę wykorzystała Lina Alsmeier, to Niemki objęły prowadzenie 8:5. As serwisowy Anastasii Cekulaev powiększył dystans do pięciu punktów (11:6). Polki zdołały zbliżyć się do rywalek na dwa punkty za sprawą skutecznego bloku na Emilii Weske (15:17), jednak przeciwniczki szybko odbudowały przewagę przy zagrywce Hanny Orthmann (19:15). Wtedy trener Lavarini poprosił o przerwę i był to moment zwrotny premierowej odsłony, bowiem Polki zdobyły dziesięć kolejnych punktów przy serwisie Mai Koput. Seta zakończył udany atak Stysiak (25:19).
Drugiego seta biało-czerwone otworzyły dobrą grą blokiem (5:3). Chwilę później było już jednak po 5 za sprawą akcji Weske i Alsmeier. W kolejnych akcjach Niemki zaczęły jednak popełniać błędy, co wykorzystały Polki i po ataku Martyny Czyrniańskiej prowadziły 10:7. Nie były w stanie utrzymać tej przewagi, Alsmeier wzięła na siebie ciężar gry, a do wyrównania doprowadziła Leana Grozer (11:11). Walka punkt za punkt toczyła się do końca, zwycięstwo 25:23 zapewniła biało-czerwonym Stysiak.
As serwisowy zakończył mecz
W trzeciej partii po kilku wyrównanych akcjach inicjatywę przejęły Niemki, które zbudowały przewagę 11:7 dzięki zagraniom Grozer. Chwilę później było już po 11, gdy kilka dobrych ataków wykonała Stysiak, a zagrywka Katarzyny Wenerskiej pozwoliła Polkom objąć prowadzenie 14:11. Podopieczne trenera Lavariniego spokojnie utrzymywały przewagę i pewnie zmierzały do wygranej, jednak w końcówce zanotowały przestój i pozwoliły rywalkom doprowadzić do wyrównania po 24. Biało-czerwone szybko opanowały sytuację, a mecz zamknęła Stysiak asem serwisowym.
Polki czwartkowym zwycięstwem zapewniły sobie co najmniej drugie miejsce na zakończenie grupowych rozgrywek. Stawką ich piątkowego meczu z Turczynkami, również do tej pory niepokonanymi, będzie pierwsza pozycja w grupie A.
- Polska - Niemcy 3:0 (25:19, 25:23, 26:24)
- Polska: Katarzyna Wenerska, Magdalena Stysiak, Maja Koput, Magdalena Jurczyk, Julita Piasecka, Monika Lampkowska – Justyna Łysiak (libero) – Alicja Grabka, Julia Szczurowska, Martyna Czyrniańska, Paulina Damaske
- Niemcy: Lina Alsmeier, Emilia Weske, Anastasia Cekulaev, Leana Grozer, Camilla Weitzel, Sarah Straube - Annie Cesar (libero) - Hannah Kohn, Hanna Orthmann, Monique Strubbe, Patricia Nestler, Romy Jatzko
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
