W ekstraklasie drugi rok z rzędu wystartuje 14 zespołów. W roli beniaminka wystąpi wracający do najwyższej klasy po rocznej przerwie GKS Katowice. Nie będzie on miał łatwego początku sezonu, bowiem już w pierwszym meczu podejmie mistrza Polki - Aluron CMC Wartę Zawiercie, a w trzeciej kolejce na wyjeździe spotka się z wicemistrzem - Bogdanką LUK Lublin.
Nowa drużyna w Jastrzębiu-Zdroju
System rozgrywek w play off pozostał niezmieniony. W ćwierćfinałach, do których tradycyjnie awansuje osiem najlepszych drużyn po fazie zasadniczej, a także w półfinałach rywalizacja będzie się toczyć do dwóch wygranych meczów. Zmagania o medale potrwają do trzech zwycięstw.
Podobnie jak w poprzednim sezonie kluby nie będą już walczyć po zakończeniu fazy zasadniczej o miejsca 9-14. Ostatni zespół spadnie do 1. ligi. Nadchodzący sezon będzie wyjątkowy również z innego względu. Po raz pierwszy od 1997 roku w ekstraklasie nie zagra klub z Jastrzębia-Zdroju. W wyniku długo ciągnących się problemów finansowych zespół się rozpadł i był zmuszony wycofać się z rozgrywek.
Siatkówka pozostanie jednak w mieście, gdyż doszło do fuzji klubu JSW Jastrzębski Węgiel z ukraińskim Barkomem Każany Lwów. Nowa drużyna pod nazwą Jastrzębie Barkom będzie rozgrywać swoje mecze w Jastrzębiu-Zdroju, a jej prezesem będzie dotychczasowy szef JSW Jastrzębskiego Węgla - Adam Gorol. Projekt będzie jednak nadal wspierany finansowo przez właściciela Barkomu Ołeha Barana.
To jest moja idea. Zrodziła się na bazie tego, co wydarzyło się w Jastrzębiu-Zdroju. Jastrzębski Węgiel musiał okresowo wycofać się z rozgrywek i w mojej ocenie propozycja złożona władzom Barkomu była jedynym pomysłem na podtrzymanie w Jastrzębiu-Zdroju siatkówki na najwyższym poziomie ligowym - powiedział Gorol, cytowany na oficjalnej stronie ligi.
Fornal wrócił po roku przerwy
W TAURON Lidze w rozpoczynającym się sezonie wystąpi 14 z 15 polskich mistrzów Europy, w tym MVP wrześniowego czempionatu Wilfredo Leon, niezmiennie broniący barw Bogdanki LUK Lublin. Do polskiej ekstraklasy po roku przerwy wraca natomiast Tomasz Fornal, gwiazda kadry trenera Nikoli Grbicia. Przyjmujący wzmocni mistrza Polski.
Ma to wielkie znaczenie. To jest wielka postać, bardzo rozpoznawalna. Myślę, że robi bardzo dużo, żeby promować siatkówkę w Polsce i na świecie. To, co robi w mediach społecznościowych, jak prowadzi vlogi na YouTubie - na pewno odgrywa dużą rolę. Dlatego super, że wraca do Polski. Myślę, że ten sezon w Turcji pokazał mu, że jednak w Polsce siatkówka jest bardzo popularna i jemu też jest to potrzebne, żeby kibice go napędzali. Dlatego bardzo się cieszę, że wraca. Będziemy rywalizować i myślę, że to będą bardzo ciekawe boje między nami a nim - powiedział rozgrywający Bogdanki LUK Lublin Marcin Komenda.
Zespół z Zawiercia wzmocnił też reprezentacyjny środkowy Jakub Kochanowski, który przenosi się do niego z PGE Projektu Warszawa.
Japończyk wzmocnił drużynę z Lublina
W Warszawie również doszło do ciekawych transferów. Kochanowskiego na środku zastąpi Bartłomiej Lemański, który ma za sobą znakomity sezon w kadrze. Do zespołu dołączył również włoski atakujący Yuri Romano, dwukrotny mistrz świata, który zadebiutuje w polskiej lidze. Drużynę poprowadzi natomiast doświadczony i uznany włoski trener Roberto Piazza.
Hitu transferowego nie zabrakło także w Lublinie. Szeregi Bogdanki LUK wzmocni japoński przyjmujący Ran Takahashi.
Te zespoły, które były w czołówce, dalej są mocne, a przypuszczam, że jeszcze mocniejsze niż w tamtym roku. Dlatego układ sił raczej diametralnie się nie zmieni. Na pewno mogą pojawić się zespoły określane mianem „czarnych koni”, które, brzydko mówiąc, z drugiego szeregu wskoczą wyżej i powalczą o coś więcej. Zawsze taka drużyna się znajdzie. Natomiast wydaje mi się, że liga będzie bardzo wyrównana. Zespoły teoretycznie z dołu tabeli też się wzmocniły, więc sądzę, że czeka nas bardzo wyrównany sezon - ocenił Komenda.
Mistrza Polski poznamy w maju
Sezon rozpocznie się w piątek meczem w Katowicach. Pierwsza kolejka potrwa do poniedziałku, kiedy na jej zakończenie ChKS Chełm podejmie Stilon Gorzów. Rozgrywki 2026/27 najdłużej - w przypadku pięciomeczowego finału - mogą potrwać do 11 maja 2027.
- Program 1. kolejki ekstraklasy siatkarzy:
16 października, piątek
GKS Katowice - Aluron CMC Warta Zawiercie (17.30)
PGE Projekt Warszawa - Energa Indykpol AZS Olsztyn (20.30)
17 października, sobota
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa - Asseco Resovia Rzeszów (15.00)
PGE GiEK Skra Bełchatów - Energa Trefl Gdańsk (18.00)
18 października, niedziela
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Bogdanka LUK Lublin (15.00)
Ślepsk Malow Suwałki - Jastrzębie Barkom (18.00)
19 października, poniedziałek
ChKS Chełm - Stilon Gorzów (17.30)
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
