W klubie wszystko jest podporządkowane spotkaniu z mistrzem Hiszpanii. Po raz pierwszy w tym sezonie drużyna spędzi noc przed meczem w hotelu. W dniu meczu cały zespół po śniadaniu uda się
na lekki "rozruch", a po obiedzie bełchatowianie pojadą prosto do hali.
Jedynym problemem jest choroba Piotra Gruszki, który musiał zostać w domu. Występ przyjmującego polskiej drużyny stoi pod dużym znakiem zapytania. Siatkarz ma zapalenie krtani i nie ćwiczył
z kolegami. Trudno jednak sobie wyobrazić, by zabrakło go w tak ważnym pojedynku. Pozostali zawodnicy ćwiczyli bez problemów.
Nastroje w zespole są bojowe. Przed decydującym starciem z Majorką nikogo nie trzeba zbytnio mobilizować. Każdy wie, o co toczy się gra. Zwycięzca rywalizacji trafi w kolejnej rundzie na VB Tours lub DHL Ostrawa.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
