Od początku nie było wątpliwości, kto jest lepszy. Pierwszy set Resovia rozpoczęła od błyskawicznego wyjścia na prowadzenie. Nie minęły trzy minuty, a już było 5:1. Potem gospodarze trochę zwolnili, ale cały czas utrzymywali przewagę. Tę partię wygrali do 18.
W drugim secie doszło do małej niespodzianki. Wygrali goście 25:20. Siatkarze Resovii wyraźnie przysnęli. Myśleli, że mecz łatwo wygrają. Ale co się odwlecze, to nie uciecze. W trzecim secie znów lepsi byli gospodarze. Wygrali 26:24.
O tym, co się działo potem, siatkarze Gwardii chcieliby zapomnieć. To był pogrom. W czwartym secie goście zdobyli zaledwie 13 punktów. Przy czym dwa ostatnie tylko dlatego, że zawodnicy Resovii nie potrafili wygrać dwóch piłek meczowych.
A w sobotę dojdzie do wielkiego hitu. Mistrzowie Polski, siatkarze Skry Bełchatów zagrają z liderującymi w tabeli zawodnikami AZS Olsztyn.
Piątkowy mecz 13. kolejki:
Resovia - Gwardia Wrocław 3:1 (25:18, 20:25, 26:24, 25:13)
Sobotnie mecze 13. kolejki:
Jadar Radom - Jastrzębski Węgiel (godz. 15.00)
Skra Bełchatów - PZU AZS Olsztyn (godz. 15.00)
Mostostal-Azoty - AZS Politechnika (godz. 17.00)
Niedzielny mecz 13. kolejki:
Delecta Bydgoszcz - AZS Częstochowa (godz. 17.00)