W klubie z Jastrzębia po raz drugi w ciągu kilku ostatnich dni odbyło się posiedzenie zarządu klubu. Trwało kilka godzin. Trener Bosek oddał się do dyspozycji zarządu. Na razie szkoleniowiec zachował swoje stanowisko, ale nie wiadomo, co wydarzy się w sobotę. Rywalem jego zespołu jest przecież Wkręt-Met Domex AZS Częstochowa. Jedna z najsilniejszych ekip w Polskiej Lidze Siatkówki.
"Idzie nam rzeczywiście fatalnie. Nikt nie myślał, że w całym sezonie przegramy pięć spotkań. A tu mamy już tyle porażek w jedenastu meczach" - mówi Ryszard Bosek. "Mam nadzieję, że to tylko przejściowe kłopoty" - dodaje.
"Nie jest dobrze, ale tragedii jeszcze nie ma. Liczę, że zmiana w naszej grze nastąpi w najbliższym meczu z Częstochową" - podkreśla Daniel Pliński, kapitan jastrzębian.