Marco Bonitta wpadł do Warszawy tylko na dwa dni. Podpisał kontrakt i w poniedziałek wrócił do Włoch. Do Polski wróci w połowie kwietnia, kiedy zakończy się sezon włoskiej Serie A. "Ale już dziś rozpoczynam pracę nad ustalaniem kadry. Do tej pory nie rozmawiałem jeszcze z żadną z zawodniczek. Zresztą w swojej karierze nie trenowałem nawet Polki. Ale szybko się poznamy. Nie powinno być najmniejszych kłopotów" - dodał szkoleniowiec.
Drugim trenerem i asystentką Bonitty będzie była rozgrywająca reprezentacji Polski Magdalena Śliwa. "Nad propozycją Marca Bonitty nie zastanawiałam się długo. Od razu
powiedziałam tak. Wcześniej się nie znaliśmy. Nigdy nawet nie grałam w drużynie, którą prowadził Bonitta. Słyszałam tylko, że to znakomity fachowiec, potwierdza to swoimi wynikami. Praca
z nim będzie przyjemnością" - stwierdziła mistrzyni Europy z 2003 i 2005 roku.