Sto tysięcy złotych. O tyle wzbogacą się siatkarki, które wygrają finałowy turniej Pucharu Polski. Jest więc o co walczyć. W dodatku zwycięska drużyna zapewni sobie awans do elitarnych rozgrywek Ligi Mistrzyń.
Ale to nie wszystko. Turniej w Bielsku-Białej obserwuje również trener reprezentacji Marco Bonitta i obiecał, że najlepsze zawodniczki może powołać do kadry. "Nie mam żadnych oczekiwań co do wyników. Bardziej interesuje mnie gra siatkarek, które powołałem do kadry. Nie jest wykluczone, że po tym turnieju ktoś do niej jeszcze dołączy. Drzwi nie są zamknięte" - zachęcał Bonitta.
W zeszłym sezonie Puchar Polski wywalczyły siatkarki BKS Stal Bielsko-Biała. W tym roku będą chciały powtórzyć sukces tym bardziej, że finałowy turniej odbywa się na ich parkiecie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|