Polscy siatkarze wygrali z Francją 3:2 pierwszy mecz w finałach Ligi Światowej. Choć spotkanie miało dramatyczny przebieg - raz jedna, raz druga drużyna wychodziła na prowadzenie - to nasi zawodnicy poradzili sobie i ostatecznie zwyciężyli "Trójkolorowych". "Cieszymy się z wygranej w takim meczu" - powiedział Piotr Gacek, libero naszej drużyny.
A nie było łatwo. Siatkarze dla rozstrzygnięcia meczu potrzebowali aż pięciu setów. Dopiero po tie breaku Polacy wygrali 3:2. "Wiedzieliśmy, jak mamy grać. Byliśmy przygotowani na trudny pojedynek" - zapewnił Gacek.
Po meczu publiczność zgromadzona w katowickim Spodku długo oklaskiwała naszych zawodników. Biało-czerwoni również nie ukrywali radości ze zwycięstwa. "Cieszymy się z wygranej w takim meczu" - dodał nasz libero.
Następne spotkanie Polacy zagrają już w piątek. Ich przeciwnikami będą Amerykanie. Jeśli biało-czerwoni wygrają, to awansują do półfinału Ligi Światowej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl