Dziennik Gazeta Prawana logo

Śrubokręt mógł zabić Małgorzatę Glinkę!

5 listopada 2007, 23:14
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
O wielkim szczęściu może mówić Małgorzata Glinka. Nasza najlepsza siatkarka cudem uniknęła śmierci. Wszystko przez nieodpowiedzialnego robotnika, który zostawił na rusztowaniu śrubokręt. Kiedy polska reprezentacja rozpoczęła rozgrzewkę w hali w Hong Kongu, narzędzie zsunęło się i wbiło w parkiet tuż obok głowy "Maggie".

Rusztowanie było zawieszone pod samym dachem, tak więc siła, z jaką śrubokręt uderzył o podłogę, była ogromna. Całe zdarzenie zszokowało zawodniczki, trenerów i dziennikarzy. Trening został na chwilę przerwany.

Na szczęście skończyło się tylko na strachu. Ale bezmyślne zachowanie robotnika mogło pociągnąć za sobą dużo poważniejsze konsekwencje. Miejmy nadzieję, że w Hong Kongu obejdzie się już bez żadnych incydentów i nasza kadra będzie mogła w spokoju przygotowywać się do kolejnych meczów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj