Dziennik Gazeta Prawana logo

Wlazły: To przez działaczy związku nie gram w kadrze

22 października 2011, 09:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wlazły: To przez działaczy związku nie gram w kadrze
Newspix
Mariusz Wlazły wreszcie przemówił! Siatkarz, który nie chce grać w reprezentacji, w specjalnym oświadczeniu wyjaśnia powody swojej decyzji.

Wlazły atakuje działaczy Polskiego Związku Piłki Siatkowej: „Nie dziwię się kibicom, że na mnie gwiżdżą, bo nie znają mojej sytuacji i nie wiedzą, jak jest złożona. Wypowiedzi Prezesa Mirosława Przedpełskiego sprawiły, że kibice są zmanipulowani. Prezes w sprytny sposób zrzucił całą odpowiedzialność za sytuację, że nie gram w kadrze, na mnie. Tymczasem jest inaczej. Do 2006 roku dla kadry byłem zawsze w stanie poświęcić wszystko: czas wolny, swoje siły i swoje zdrowie. Potem zaczęły się moje problemy zdrowotne. Polski Związek Piłki Siatkowej w żadnym stopniu się mną nie interesował".

Wlazły zareagował po tym, jak kilka dni temu Przedpełski o nim powiedział: - Cały czas ma jakieś swoje żale, pretensje do wszystkich dookoła. Tłumaczyłem Wlazłemu, żeby przemyślał wszystko jeszcze raz, ale skoro nie ma motywacji do reprezentowania kraju, to nie będę więcej go przekonywał.

Wlazły o działaczach PZPS ma jak najgorsze zdanie: „Od maja do końca października 2009, gdy walczyłem o powrót na boisko, nie zadzwonił do mnie nikt ze Związku. Dla PZPS nie byliśmy partnerami, a bardziej niewolnikami. Dlaczego piszę to wszystko? Bo zniszczono moje marzenia. Bo czuję się kopany i poniewierany niesłusznie, choć rozmawiałem z Prezesem Przedpełskim o porozumieniu, zawieszeniu broni dla dobra dyscypliny. Mieliśmy nie prowadzić publicznej dyskusji. Stało się inaczej. Nie mam większych sportowych marzeń niż olimpijski medal, niż wysłuchanie Mazurka Dąbrowskiego z najwyższego stopnia podium. Niestety, coraz wyraźniej widzę, że nie będę miał możliwości tych marzeń zrealizować. I z pewnością nie jest to moja wina" - kończy Wlazły.

W niedzielę atakujący PGE Skry gra ze swoim klubem w Warszawie z Politechniką. Ciekawe, czy tym razem usłyszy gwizdy?

>>>Czytaj także: Cypryjczycy niszczą Rasiaka

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło fakt.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj