Były trener naszych "złotek" w szczerej rozmowie przyznaje, że wykonywany zawód miał wielki wpływ na jego życie prywatne. Przez siatkówkę ucierpiało niejedno małżeństwo Andrzeja Niemczyka.
- przyznał w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" były selekcjoner reprezentacji Polski.
Niemczyk miał słabość nie tylko do kobiet. Jego drugim wielkim nałogiem był alkohol. Jak twierdzi wśród trenerów mało jest abstynentów. Kiedyś jeden z byłych polskich siatkarzy powiedział: Trochę przesadził, ale chyba chciał dobitnie powiedzieć, jak ja tego whiskacza lubię - przyznaje szkoleniowiec.
Sporo whisky i nie tylko lało się podczas zgrupowań reprezentacji. - opowiada "GW" Niemczyk.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Zobacz
|