W pierwszym spotkaniu reprezentacja Polski zagra z Serbią. W fazie grupowej rywalami podopiecznych francuskiego trenera Stephane'a Antigi będą jeszcze Belgowie i Niemcy.
Awans wywalczy zwycięzca turnieju, dwie kolejne drużyny uzyskają prawo do gry w interkontynentalnych eliminacjach, które w maju odbędą się w Tokio. - mówi kapitan reprezentacji Polski Michał Kubiak.
Michał, zbliżają się igrzyska olimpijskie. Chyba to jest największe marzenie?
To jest niezwykłe, bo były mistrzostwa świata, przegraliście jedno spotkanie, w dwóch meczach obroniliście piłki meczowe, a potem finał. Mieli szansę Brazylijczycy, zagraliście perfekcyjnie. I ostatni sezon, podczas którego graliście bardzo dobrze, momentami nawet lepiej niż rok wcześniej i zabrakło niewiele. Zakończenie sezonu jest takie, że nie ma awansu na igrzyska olimpijskie, są nie najlepsze wspomnienia z mistrzostw Europy. Jak się można zbudować przed tym turniejem kwalifikacyjnym w Berlinie? Pewnie w głowie są takie myśli, że przed wami bardzo trudny bój.
Czasem w polskim zespole brakowało chłodnej głowy, takiego człowieka, który się nie pomyli w najważniejszych momentach.
Pojawiło się w polskim zespole kilku nowych zawodników. Rafał Buszek czy Mateusz Mika to zawodnicy, którzy błysnęli podczas mistrzostw świata jeszcze przed tą najważniejszą dla nas imprezą. Gdy patrzymy na kadrowiczów, to w ostatnich latach były przypadki, jak można się zmienić, dojrzeć i ty jesteś takim przykładem.
Twój poprzednik na siatkarskim stanowisku, Michał Winiarski, ujmował poczuciem humoru, był lubiany. Ty też jesteś lubiany, ale powiedz, jaka jest twoja siła, bo gdy ogląda się mecze to widać, że potrafisz tych wyższych kolegów bardzo szybko zmobilizować i zachęcić do boju.
W drugiej grupie podczas turnieju w Berlinie rywalizować będą Francuzi, Rosjanie, Finowie i Bułgarzy. Do półfinałów awansują dwa czołowe zespoły z każdej grupy.