Po meczu ze słabymi Belgami, w sobotę o godzinie 15.30 polskiego czasu podopieczni Raula Lozano zagrają z Turkami. To już rywale z wyższej półki. Na szczęście nie aż takiej, do której biało-czerwoni nie mogliby doskoczyć. Reprezentacja Turcji to solidna europejska drużyna.
Nie osiągali ostatnio takich wyników (ani nie mają tyle wdzięku) co tureckie siatkarki, ale będą dużo groźniejsi niż Belgowie. W ostatnich czterech latach Turcy
zawsze zajmowali miejsca w pierwszej piątce Ligi Światowej. A to już o czymś świadczy.
Dlatego mecz naszych wicemistrzów świata nie będzie spacerkiem. Ale jeżeli Polacy wygrają także ten mecz, to na pewno awansują do kolejnej fazy mistrzostw Europy.
Dlatego mecz naszych wicemistrzów świata nie będzie spacerkiem. Ale jeżeli Polacy wygrają także ten mecz, to na pewno awansują do kolejnej fazy mistrzostw Europy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|