Dziennik Gazeta Prawana logo

Porażka z Koreą nie ma znaczenia. Polskie siatkarki już wcześniej zapewniły sobie awans do Final Six

20 czerwca 2019, 12:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Klaudia Alagierska
Klaudia Alagierska/Newspix
Polskie siatkarki przegrały z południowokoreańskim Boryeong z reprezentacją gospodarzy 1:3 (8:25, 25:22, 20:25, 16:25) w ostatnim meczu rundy zasadniczej Ligi Narodów. Drużyna Jacka Nawrockiego już wcześniej zapewniła sobie udział w turnieju finałowym.

To spotkanie dla polskiej reprezentacji nie miało już takiego ciężaru gatunkowego, jak wcześniejsze pojedynki. Dlatego też Nawrocki mógł pozwolić sobie na większe roszady w drużynie. Po raz pierwszy w wyjściowym składzie zabrakło Malwiny Smarzek, która nawet w ogóle nie pojawiła się na parkiecie. Jej miejsce na boisku zajęła Magdalena Stysiak, która wcześniej grała na pozycji przyjmującej. "Wolne" dostała też kapitan drużyny Agnieszka Kąkolewska. W pierwszej szóstce wystąpiła z kolei Olivia Różański, a więcej minut na boisku otrzymały także libero Monika Jagła oraz Zuzanna Górecka.

Na początku spotkania widać było, że niektóre zawodniczki po raz pierwszy spotkały się ze sobą w takim ustawieniu. Dużo było bałaganu na boisku, ale szwankował przede wszystkim odbiór zagrywki. Jeszcze w pierwszym secie przyjęcie wzmocniła Martyna Grajber, ale niewiele pomogła, bowiem polski zespół w ogóle nie istniał w ataku. Gospodynie szybko uzyskały kilkupunktowe prowadzenie, a od stanu 15:7 przegrały tylko jedną piłkę.

W drugiej odsłonie biało-czerwone zagrały na swoim poziomie. Poprawiły przede wszystkim przyjęcie, co też przełożyło się na skuteczną grę w ataku. Stysiak coraz pewniej czuła się w ataku i tym secie zdobyła siedem punktów. To właśnie po udanych akcjach siatkarki Grot Budowlanych Łódź Polki uzyskały kilkupunktową przewagę, którą "przypilnowały" do końca partii.

Koreanki okazały się jednak bardziej zdeterminowane, żeby dobrym wynikiem pożegnać się z rozgrywkami i ze swoimi kibicami. Podopieczne Nawrockiego znów miały kłopot w przyjęciu zagrywki, popełniały też błędy w ataku. W czwartym secie jeszcze do drugiej przerwy technicznej mogły mieć nadzieje na doprowadzenie do tie-breaka, lecz niesamowite serwisy najbardziej utytułowanej Koreanki Kim Yeon-Koung przesądziły losy meczu. W końcówce Polki już tylko statystowały.

Polskie siatkarki w piątek wrócą do kraju i po krótkim odpoczynku zaczną się przygotowywać do turnieju finałowego, który w dniach 3-7 lipca rozegrany zostanie w Nankin. Oprócz Polek i gospodyń, wystąpią reprezentacje Brazylii, Turcji, Włoch i Stanów Zjednoczonych. Tytułu bronią Amerykanki.

Polska - Korea Płd. 1:3 (8:25, 25:22, 20:25, 16:25)
Polska: Julia Nowicka, Kamila Witkowska, Zuzanna Efimienko-Młotkowska, Natalia Mędrzyk, Olivia Różański, Magdalena Stysiak, Maria Stenzel (libero) - Martyna Grajber, Monika Jagła (libero), Zuzanna Górecka, Klaudia Alagierska
Korea Płd.: Lee Dayeong, Lee Juah, Park Eunjin, Kim Yeon-Koung, Kang Sohwi, Kim Heejin, Oh Jiyoung Oh (libero) - An Hyejin, Pyo, Seungju Pyo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj