Bartosz Kurek ocenił, że gra polskich siatkarzy w spotkaniu z Włochami w turnieju olimpijskim w Tokio poprawiła się w porównaniu z tym, co zaprezentowali wcześniej, ale przestrzega przed hurraoptymizmem. "Nasze głowy nie mogą teraz wylądować w chmurach" - zastrzegł.
Biało-czerwoni słabiej spisali się w meczu otwarcia w fazie grupowej igrzysk, ulegając w sobotę Iranowi 2:3. Dwa dni później nie oddali seta ekipie z Italii.
- zaznaczył Kurek.
Doświadczony siatkarz był liderem polskiego zespołu. Prezentował się dobrze zarówno w ataku, na zagrywce, jak i w defensywie.
- skwitował atakujący.
"Wenezuelczycy nie przyjechali na wycieczkę"
W środę rywalem mistrzów świata będą Wenezuelczycy, czyli jeden z najsłabszych - przynajmniej teoretycznie - rywali w grupie A turnieju olimpijskiego.
- zaznaczył Kurek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|