Biało-czerwoni do ostatniej dużej imprezy w obecnym sezonie reprezentacyjnym od ponad tygodnia przygotowują się w Spale. Do wspólnych treningów siatkarze wrócili kilkanaście dni po nieudanym dla nich turnieju olimpijskim w Tokio i - jak zapowiadają - w mistrzostwach Europy chcą pokazać, że wciąż są mocnym i liczącym się w walce o medale zespołem.
– powiedział Kamil Semeniuk, który ma za sobą bardzo udany sezon w Zaksie Kędzierzyn-Koźle.
25-letni przyjmujący przekonywał, że rozczarowujący występ w Tokio tylko chwilowo wpłynął na atmosferę w kadrze, ale – jak zapewnił – na obozie w Spale znów jest ona bardzo dobra.
– tłumaczył.
Semeniuk nie ukrywał, że dla każdego z reprezentantów celem na zbliżający się turniej ME będzie medal. – zaznaczył.
Rewanż z Francuzami
Przyznał, że wśród kadrowiczów jest dużo sportowej złości i chęci rewanżu z Francuzami, którzy wyeliminowali Polaków w ćwierćfinale igrzysk.
– podkreślił siatkarz.
Mistrzostwa Europy rozpoczną się 1 września i zostaną zorganizowane w czterech krajach – Polsce, Czechach, Estonii i Finlandii. Biało-czerwoni spotkania grupowe rozegrają w Krakowie, a ich rywalami będą kolejno: Portugalczycy (2 września), broniący tytułu Serbowie (4 września), Grecy (5 września), Belgowie (6 września) i Ukraińcy (8 września).
Połowa meczów 1/8 finału i ćwierćfinałowych odbędzie się w Gdańsku, a walka w strefie medalowej będzie miała miejsce w Katowicach. Finał i mecz o brązowy krążek zaplanowano na 19 września.
W Spale trenuje 15 siatkarzy, w tym 12, którzy uczestniczyli w igrzyskach oraz trzech dodatkowo powołanych przez trenera Vitala Heynena. To środkowy Norbert Huber, przyjmujący Tomasz Fornal i libero Damian Wojtaszek. Kadra na ME będzie liczyć 14 graczy.