Kooy w PGE Skrze dał się już poznać z dobrej strony. 33-letni siatkarz trenuje bowiem z drużyną od początku przygotowań do nowego sezonu ekstraklasy oraz uczestniczył w meczach sparingowych zespołu Slobodana Kovaca.

Reklama

Dick owocnie przepracował okres przygotowawczy z naszym zespołem i podjęliśmy decyzję o jego pozostaniu. To niezwykle doświadczony zawodnik, który zna polskie realia, bo grał już w Kędzierzynie-Koźlu. W ostatnim sezonie reprezentował natomiast finalistę Ligi Mistrzów. Myślę, że jego doświadczenie i umiejętności, szczególnie w ataku, z których jest znany, przyczynią się do sukcesów PGE Skry w przyszłym sezonie - przyznał prezes bełchatowskiego klubu Konrad Piechocki po podpisaniu rocznej umowy z przyjmującym.

Reprezentant Holandii i Włoch ostatnio występował we włoskim Itas Trentino. Wcześniej reprezentował m.in. Zaksę Kędzierzyn-Koźle, rosyjskie Dynamo Moskwa, turecki Halkbank Ankara oraz kilka włoskich ekip - Gas Sales Piacenza, Lube Banca Macerata i Casę Modena.

Reklama

Sander nie pojawił się w Bełchatowie

Kooy w kadrze PGE Skry zastąpi Sandera, który nie wrócił do Bełchatowa po zakończeniu sezonu reprezentacyjnego. Kontakt z Amerykaninem był utrudniony, a do Polski ostatecznie nie przyjechał mimo kilku kolejnych terminów wyznaczanych przez klub do stawienia się na treningach bełchatowian. W czwartek PGE Skra poinformowała o rozpoczęciu procedury prawnej w sprawie rozwiązania kontraktu ze swoją największą gwiazdą.

Drużyna z Bełchatowa nowy sezon ekstraklasy zainauguruje poniedziałkowym meczem w Lubinie z Cuprum.