Dziennik Gazeta Prawana logo

Niespodzianka w Kędzierzynie-Koźlu. Porażka Zaksy w pierwszym meczu półfinału

23 kwietnia 2022, 18:40
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Siatkarze (od lewej): Aleksander Śliwka, Norbert Huber i Marcin Janusz z Grupy Azoty Zaksy Kędzierzyn-Koźle oraz Facundo Conte (P-tył) z Aluronu CMC Warta Zawiercie, podczas pierwszego meczu półfinałowego Ekstraklasy
<p>Siatkarze (od lewej): Aleksander Śliwka, Norbert Huber i Marcin Janusz z Grupy Azoty Zaksy Kędzierzyn-Koźle oraz Facundo Conte (P-tył) z Aluronu CMC Warta Zawiercie, podczas pierwszego meczu półfinałowego Ekstraklasy</p>/PAP
Siatkarze Grupy Azoty Zaksy Kędzierzyn-Koźle w pierwszym pojedynku półfinałowym (gra się do dwóch zwycięstw) przegrali w swojej hali z Aluronem CMC Wartą Zawiercie 1:3. "Nic się jeszcze nie skończyło" - uważa libero zawiercian Bartosz Żurek.

- dodał zawodnik z Zawiercia.

Początek inauguracyjnej, sobotniej odsłony był nerwowy z obu stron. Zaczął się od zepsutej zagrywki Davida Smitha (po czym Aluron jedyny raz prowadził), a potem złych "podań" było jeszcze kilka. Szybciej zaczęła grać na swoim normalnym, dobrym poziomie ZAKSA. Prowadziła 10:6, 21:16. Nieoczekiwanie kibice doczekali się jednak emocjonującej końcówki. Dobrą zmianę dali w Aluronie Mateusz Malinowski i Piotr Orczyk. Szczególnie zagrywki tego pierwszego sprawiły kłopot kędzierzynianom. W efekcie było 23:21. Jednak po tym, jak Aleksander Śliwka skutecznie obił blok, zespół z woj. opolskiego stanął przed szansą zakończenia pierwszego seta. W następnej akcji dobrze zaatakował ze środka Miłosz Zniszczoł, ale w kolejnej punkt zdobył David Smith.

- dodał Żurek.

Od początku drugiego seta inicjatywę miał Aluron - prowadził 3:0, 4:1. ZAKSA doprowadziła od remisu - 4:4 – ale po chwili było 8:14. Tak dużej straty kędzierzynianie nie potrafili już odrobić.

Także trzeci set padł "łupem" zawiercian. Gdy w czwartym było 19:23 wydawało się, że skończyły się emocje. Jednak ZAKSA zdołała doprowadzić do remisu po 23. Potem jednak Krzysztof Rejno popsuł zagrywkę, a następnie zawiercianie zablokowali atak Bartłomieja Klutha.

- powiedział rozgrywający kędzierzynian Marcin Janusz.

Jego zdaniem głównym powodem porażki były skuteczne ataki zawiercian po teoretycznie złym przyjęciu zagrywki.

- uważa Janusz.

Jego kolega z drużyny Aleksander Śliwka potwierdził, że kluczem do zwycięstwa Aluronu było dobre rozegranie ataku po „przyjęciu negatywnym”.

- dodał Śliwka.

W fazie zasadniczej rozgrywek kędzierzynianie dwa razy pokonali zespół z Jury Krakowsko-Częstochowskiej - na wyjeździe i w Kędzierzynie-Koźlu po 3:0.

Drugie spotkanie półfinału play off odbędzie się we wtorek o godz. 17.30 w Zawierciu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj