Dziennik.pl logo

Polscy siatkarze nie dali szans Amerykanom. Biało-czerwoni liderem Ligi Narodów

29 czerwca 2025, 09:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kapitalny mecz polskich siatkarzy. Biało-czerwoni liderem Ligi Narodów
Polscy siatkarze nie dali szans Amerykanom. Biało-czerwoni liderem Ligi Narodów/Shutterstock
Polscy siatkarze nie dali żadnych szans reprezentacji USA. Biało-czerwoni w Chicago pokonali drużynę gospodarzy turnieju 3:0 (25:20, 25:21, 25:22). Podopieczni Nikoli Grbicia po siedmiu meczach tegorocznych rozgrywek Ligi Narodów na koncie mają sześć zwycięstw i są liderem tabeli.

Amerykanie nie sprawili Polakom kłopotów

Biało-czerwoni przystępowali do starcia z gospodarzami po dwóch wyczerpujących meczach w hali na przedmieściach Chicago. W środę ulegli Włochom 2:3, doznając pierwszej porażki w tegorocznej edycji Ligi Narodów, a w nocy z piątku na sobotę polskiego czasu pokonali z trudem Kanadę 3:2. Przeprawa z podopiecznymi Karcha Kiraly'ego, byłego wybitnego siatkarza, prowadzącego w ostatnich kilkunastu latach z sukcesami żeńską reprezentację USA, okazała się znacznie łatwiejsza.

Dwa pierwsze sety wyglądały bardzo podobnie. Biało-czerwoni szybko obejmowali wysokie prowadzenie, ale w połowie obu partii Amerykanie potrafili odrobić straty. Decydujące fragmenty należały jednak do podopiecznych Nikoli Grbica, wśród których wyróżniali się Michał Gierżot, zdobywca największej liczby punktów w całym meczu (15), oraz Szymon Jakubiszak.

Blok, atak i rozegranie atutami Polaków w pierwszej partii

W pierwszym secie reprezentacja Polski prowadziła 7:3 i 11:6, grała dobrze blokiem i w ataku, w czym również zasługa umiejętnie rozgrywającego piłki Marcina Komendy. Gospodarze zbliżyli się na odległość jednego punktu (11:10), ale od stanu 15:14 biało-czerwoni zaczęli powiększać systematycznie przewagę (nawet 19:14), której nie oddali do końca. Set zakończył się błędem serwisowym Amerykanów.

Gierżot show w końcówce drugiego seta

Druga parta to znów prowadzenie 7:3 ekipy Grbica, następnie 12:7, 14:9 i 16:11. Ponownie jednak zryw dobrze serwujących Amerykanów sprawił, że doprowadzili do remisu 17:17. Końcówka tego seta była absolutnym popisem Gierżota. 23-letni przyjmujący - przy stanie 22:21 - najpierw zdobył punkt mocnym atakiem, a następnie poszedł na zagrywkę i popisał się... dwoma asami.

Śliwka zakończył mecz z USA

Najciekawszy i najbardziej wyrównany był trzeci set, po którym Amerykanie mogą mieć do siebie pretensje za niewykorzystane szanse. Na tablicy dość często był remis. Od stanu 17:17 podopieczni Kiraly'ego zaczęli jednak popełniać błędy, a Cooper Robinson dwukrotnie w dość prostych sytuacjach posłał piłkę w aut. Polacy skorzystali z prezentów, wypracowali w końcówce seta przewagę, której już nie oddali. Przy stanie 24:22 wykorzystali pierwszą piłkę meczową, za sprawą ataku Aleksandra Śliwki.

Brazylia ostatnim rywalem polskich siatkarzy

Dzięki zwycięstwo podopieczni Grbica awansowali na pozycję lidera ogólnej tabeli Ligi Narodów. Mają 18 punktów i o jeden wyprzedzają Brazylię, z którą zmierzą się w niedzielę o 23 czasu polskiego, na zakończenie zmagań w Chicago.

  • Polska - USA 3:0 (25:20, 25:21, 25:22)
  • Polska: Jakub Nowak, Michał Gierżot, Marcin Komenda, Kewin Sasak, Aleksander Śliwka, Szymon Jakubiszak - Maksymilian Granieczny (libero) oraz Kamil Semeniuk, Bartosz Gomułka, Łukasz Kozub
  • USA: Jacob Pasteur, Quinn Isaacson, Matthew Knigge, Merrick McHenry, Kyle Hobus, Jordan Ewert - Kyle Dagostino (libero) oraz Gabriel Garcia, Micah Ma'a, Ethan Champlin, Cooper Robinson, Jeffrey Jendryk, Erik Shoji (libero)
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz PRL. Propaganda i hasła minionej epoki. Dla starszych to pestka. Młodzi zdobędą 10/20 »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj