Japończycy nie poradzili sobie z polskim blokiem
Polscy siatkarze w Ningbo grają o szósty z rzędu medal Ligi Narodów. Biało-czerwoni nie są jednak głównym faworytem do pierwszego miejsca na podium jak rok i dwa lata temu, gdy byli gospodarzami.
W ćwierćfinale rozgrywek biało-czerwoni zmierzyli się z Japonią. W czerwcu w pierwszym turnieju fazy interkontynentalnej w chińskim Xi'an pokonali tego rywala 3:1. Obie drużyny występowały jednak wówczas w zupełnie innych składach personalnych.
Dziś podopieczni Grbicia znów udowodnili swoją wyższość nad Azjatami. Pierwsze dwa sety miały wyrównany przebieg, ale w trzeciej partii nasi siatkarze nie dali rywalom już żadnych szans. Zmiażdżyli ich blokiem.
Brazylijczycy na drodze polskich siatkarzy
Polacy w półfinale trafią na zwycięzców fazy interkontynentalnej Brazylijczyków. "Canarinhos" w ćwierćfinale wygrali z Chinami 3:1 (29:31, 25:19, 25:16, 25:21).
Siatkarze z "Kraju Kawy" prezentują bardzo wysoki poziom od początku rozgrywek. Biało-czerwoni już mierzyli się w tej edycji Ligi Narodów z Brazylią. W drugim turnieju pierwszej części rozgrywek w Chicago przegrali 1:3, jednak występowali wtedy w innym składzie niż ten, który pojechał do Chin na finały.
W dwóch poprzednich edycjach Polska i Brazylia grały ze sobą w ćwierćfinałach, w obu przypadkach górą byli podopieczni trenera Nikoli Grbica. W 2021 roku zespoły te zmierzyły się w finale, wówczas wygrali Brazylijczycy.
Finał Ligi Narodów w niedzielę
Półfinały Ligi Narodów zaplanowano na sobotę, natomiast mecze o miejsca na podium zostaną rozegrane w niedzielę. Spotkania odbędą się o godz. 9 i 13 czasu polskiego.
Polscy siatkarze pięć razy zajmowali miejsca na podium Ligi Narodów. Złoty medal wywalczyli w 2023 roku, srebrny w 2021 r. oraz trzy brązowe krążki w 2019, 2022 i 2024 r. Tytułu zdobytego przed rokiem bronią Francuzi. Międzynarodowa Federacja Piłki Siatkowej (FIVB) rozgrywki Ligi Narodów organizuje od 2018 roku.
- Skład reprezentacji Polski na turniej finałowy Ligi Narodów
- rozgrywający: Jan Firlej, Marcin Komenda
- atakujący: Bartłomiej Bołądź, Kewin Sasak
- środkowi: Szymon Jakubiszak, Jakub Kochanowski, Jakub Nowak, Mateusz Poręba
- przyjmujący: Bartosz Bednorz, Tomasz Fornal, Wilfredo Leon, Kamil Semeniuk, Artur Szalpuk
- libero: Maksymilian Granieczny, Jakub Popiwczak
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.