Tysięczna sekundy zdecydowała o złocie
Finał biegu na 100 m przez płotki dostarczył ogromnych emocji. Pia Skrzyszowska i Nadine Visser uzyskały identyczny czas – 12,67 s. Dopiero analiza fotofiniszu wykazała, że Holenderka była szybsza o 0,001 s. Różnica na mecie wyniosła zaledwie około centymetra.
Brązowy medal zdobyła Francuzka Laeticia Bapte z wynikiem 12,73, a czwarta była Szwajcarka Ditaji Kambundji – 12,75.
– Mniejszej różnicy już nie ma, mógłby być remis, ale przegrałam z Nadine. Jestem jednak szczęśliwa, mam już komplet medali ME – złoto, srebro i brąz. Szkoda, że nie złoto dziś, ale najważniejszy był tu medal, więc mnie to cieszy – powiedziała Skrzyszowska.
Polka przyznała, że tuż po przekroczeniu linii mety żadna z zawodniczek nie wiedziała, która wygrała.
– Obie nie wiedziałyśmy i czekałyśmy z niecierpliwością, która będzie pierwsza. Jedną tysięczną sekundy ciężko wyczuć – podkreśliła.
Protest Polaków i różnica jednego centymetra
Polska ekipa złożyła protest dotyczący odczytu fotofiniszu. Ponowna analiza potwierdziła jednak zwycięstwo Visser. Skrzyszowska przegrała dosłownie o centymetr.
Zawodniczka zwracała także uwagę na trudne warunki panujące w Birmingham. Niska temperatura i silny wiatr nie sprzyjały szybkiemu bieganiu.
– Na starcie czułam wichurę w twarz. Na mistrzostwach jednak nie chodzi o wynik, ale o miejsce. Z Nadine od lat jesteśmy na podobnym poziomie, wiele razem trenowałyśmy. Mam nadzieję, że kolejna walka będzie już na moją korzyść – mówiła.
Skrzyszowska, którą trenuje jej ojciec Jarosław Skrzyszowski, po raz kolejny przygotowała najwyższą formę na najważniejszą imprezę sezonu. Polka zadeklarowała również gotowość do występu w sztafecie 4x100 m.
Trzecie z rzędu podium Skrzyszowskiej na mistrzostwach Europy
Srebrny medal w Birmingham potwierdził niezwykłą regularność polskiej płotkarki. Skrzyszowska w 2022 roku w Monachium została mistrzynią Europy, a dwa lata później w Rzymie sięgnęła po brąz.
Oznacza to, że trzeci raz z rzędu stanęła na podium mistrzostw Europy w biegu na 100 m przez płotki i ma już w dorobku komplet medali tej imprezy. To także drugi medal reprezentacji Polski podczas mistrzostw w Birmingham. Wcześniej srebro w biegu na 100 m zdobyła Ewa Swoboda.
Paweł Fajdek piąty w konkursie młociarzy
Na piątym miejscu rywalizację w rzucie młotem zakończył Paweł Fajdek. Polak w pierwszej kolejce uzyskał 79,13 m i w kolejnych próbach nie zdołał poprawić tego rezultatu.
Mistrzem Europy został Bence Halasz. Węgier rzucił 84,25 m, ustanawiając rekord swojego kraju. To jednocześnie siódmy najlepszy wynik w historii światowej lekkoatletyki i najlepszy rezultat sezonu. Srebro zdobył Niemiec Merlin Hummel z wynikiem 81,30 m, a brąz Ukrainiec Mychajło Kochan – 79,49 m.
Fajdek nie krył rozczarowania. W rozmowie z TVP wskazywał na problemy ze śliskim kołem, które jego zdaniem uniemożliwiły mu pokazanie pełni możliwości. 37-letni Polak ma w dorobku trzy medale mistrzostw Europy. W 2016 roku w Amsterdamie zdobył złoto, a w 2014 roku w Zurychu i w 2018 w Berlinie wywalczył srebro.
Historyczny finał Dominika Kopcia
Bardzo dobry występ zanotował także Dominik Kopeć, który zajął piąte miejsce w finale biegu na 100 metrów. Polak uzyskał czas 10,29 s.
Zwyciężył Brytyjczyk Romell Glave z wynikiem 10,09. Drugi był jego rodak Jeremiah Azu, który stracił 0,07 s, a brąz zdobył Niemiec Owen Ansah, wolniejszy od zwycięzcy o 0,10 s.
Piąta lokata Kopcia jest najlepszym wynikiem reprezentanta Polski w biegu na 100 m podczas mistrzostw Europy od 44 lat. W 1982 roku brązowy medal zdobył rekordzista Polski Marian Woronin.
Kopeć został również pierwszym Polakiem od 20 lat, który wystąpił w finale 100 m na mistrzostwach Europy. W 2006 roku w Goeteborgu Dariusz Kuć zajął szóste miejsce. Co ciekawe, Kopeć o swoim występie w finale dowiedział się niemal w ostatniej chwili.
– Myślami byłem w hotelu, kiedy trener zadzwonił do mnie i powiedział, żebym szybko szedł do call-roomu. O tym, że pobiegnę w finale, dowiedziałem się na dwie–trzy minuty przed zamknięciem bramki. Adrenalina we mnie buzowała, ale wiedziałem, co poprawić i jak pobiec. To wyszło – relacjonował.
Maksymilian Szwed z awansem do finału
We wtorek powodów do zadowolenia dostarczył również Maksymilian Szwed. Polski lekkoatleta awansował do finału biegu na 400 metrów, który zaplanowano na środę.
Po srebrze Pii Skrzyszowskiej i Ewy Swobody oraz wysokich miejscach Fajdka i Kopcia reprezentanci Polski pozostają w walce o kolejne czołowe lokaty podczas mistrzostw Europy w Birmingham.
