Była także szampan i łzy w oczach nie tylko 30-letniego skoczka pochodzącego z Levanger oraz austriackiego trenera kadry Norwegów Alexandra Stoeckla. Austriak w 2011 roku zastąpił na tym stanowisku Fina Mikę Kojonkoskiego.

Reklama

To jeden z najszczęśliwszych dni w moim życiu. Jestem dumny z tego co osiągnąłem w tym sezonie - powiedział Bardal, który wyprzedził w klasyfikacji generalnej Austriaka Gregora Schlierenzauera o 58 punktów.

Bardal, dla którego triumf w 2012 roku jest największym sukcesem w karierze, oddał pierwszy skok na nartach w wieku siedmiu lat.

Zadebiutował w rywalizacji Pucharu Świata w 2001 roku i sześć lat czekał na pierwsze w karierze podium. Przełomowy był sezon 2006/2007, w którym 17 marca 2007 roku na skoczni Holmenkollbakken w Oslo zajął trzecie miejsce. Na najwyższym stopniu podium stanął po raz pierwszy w karierze w styczniu 2008 roku w Zakopanem.

W zakończonym w niedzielę w Planicy sezonie trzy razy wygrywał konkursy PŚ (Engelbergu, Kulm i Willingen), cztery razy był drugi, a pięć razy trzeci.

Teraz czeka go zasłużony odpoczynek. Będzie mógł więcej czasu poświęcić córeczce Annie i pasjom - golfowi oraz muzyce.