Apetyty były większe. Justyna Kowalczyk z mistrzostw świata w Val di Fiemme wróci tylko z jednym medalem. Zawodniczka twierdzi, że nie jest źle, ale jej trenera to nie zadowala. Tak więc między nimi nadal iskrzy.
Aleksander Wierietielny skrytykował Justynę Kowalczyk po biegu na 30 km. Według szkoleniowca jego zawodniczka nie myślała podczas biegu. Wybrała złą taktykę i przez to przegrała walkę o złoto z Marit Bjoergen.
Justyna Kowalczyk
- mówi Kowalczyk.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Powiązane
Zobacz
|