Dziennik Gazeta Prawana logo

Daria Domraczewa tłumaczy się ze swojej pracy dla KGB

8 maja 2016, 09:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Biathlon
Biathlon/Shutterstock
Białoruska biathlonistka Daria Domraczewa wyjaśniła informacje dotyczące jej związku z KGB, szeroko opisywane w Norwegii z racji jej związku partnerskiego z najbardziej utytułowanym zawodnikiem tej dyscypliny Ole Einarem Bjoerndalenem.

Biathlonistka w liście do największego norweskiego dziennika "Verdens Gang" potwierdziła, że do 2004 roku była oficjalnie zatrudniona przez KGB, lecz był to związek polegający tylko na otrzymywaniu pensji nazywanej też stypendium.

- podkreśliła biathlonistka.

Domraczewa i ośmiokrotny mistrz olimpijski oraz 20-krotny świata Bjoerndalen spodziewają się dziecka. Dlatego wiadomość o związkach Białorusinki z KGB odbiła się szerokim echem w Norwegii.

Julie Wilhelmsen z norweskiego instytutu spraw międzynarodowych NUPI wzięła w obronę Domraczewą, wyjaśniając, że jej zatrudnienie w białoruskim KGB jest spadkiem po ZSRR, gdzie sportowcy, zwłaszcza ci którzy często wyjeżdżali za granicę, mieli etaty państwowe m.in w armii i służbach różnego rodzaju.

- wyjaśniła Wilhelmsen na łamach "Verdens Gang".

Domraczewa w swoim liście zapewniła, że zakończyła pracę w KGB po zimowych igrzyskach olimpijskich w Soczi, gdzie zdobyła trzy złote medale. - podkreśliła.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj