Była to druga rywalizacja kobiecych sztafet w tym sezonie. W środę wśród mężczyzn najlepsi okazali się Norwegowie.

Reklama

Polki miały sporego pecha. Na pierwszej zmianie Mitoraj fatalnie spisała się na strzelnicy - miała sześć pudeł, a to oznaczało trzy karne rundy. Po dotarciu - jako ostatnia - do strefy zmian, mocno kulała. Kolejne biało-czerwone, goniąc czołówkę, zanotowały w sumie pięć pudeł.

W składzie Niemiec pobiegły także Vanessa Hinz, Maren Hammerschmidt i Franziska Preuss.