- zaznaczył Stoch.
Radości z sukcesu Żyły nie krył też szósty w czwartek Maciej Kot.
- wspomniał Kot.
Żyła skakał w czwartek w nowych butach.
- dodał Kot.
Na treningach Żyła prezentował się nieco słabiej od Stocha, Kota i Dawida Kubackiego. Pojawiły się spekulacje, czy w składzie nie zastąpi go Jan Ziobro. Horngacher o rezygnacji z Żyły nie myślał jednak nawet przez moment.
- zdradził Adam Małysz, dyrektor ds. skoków i kombinacji norweskiej w PZN.
Podkreślił, że "trzeba cenić dzisiejsze skoki Piotrka".
- dodał świetny przed laty narciarz.
Pochodzący z Cieszyna Żyła, którego klubowym trenerem jest odkrywca talentu Małysza - Jan Szturc, wcześniej w tym sezonie zajął drugie miejsce, za Stochem, w prestiżowym Turnieju Czterech Skoczni. W mistrzostwach świata na podium dotychczas stanął dwukrotnie - na najniższym stopniu z kolegami z drużyny we włoskim Val di Fiemme w 2013 roku i w szwedzkim Falun dwa lata później.
W Pucharze Świata Żyła trzykrotnie kończył zawody w czołowej trójce. Zwyciężył raz - 17 marca 2013 w Oslo, kiedy triumf podzielił z Austriakiem Gregorem Schlierenzauerem.
W czwartek wygrał Austriak Stefan Kraft, który był najlepszy również na mniejszym obiekcie. Srebrny medal wywalczył ponownie Niemiec Andreas Wellinger.
Zmagania skoczków w Lahti zakończy w sobotę konkurs drużynowy na dużej skoczni. Czwórka biało-czerwonych w czwartek zmieściła się w "ósemce" i to czyni z nich głównych kandydatów do złota.