Piotr Żyła, najlepszy z Polaków w niedzielnym konkursie Pucharu Świata w Oslo, w rozmowie z reporterem TVP przyznał, że "dzisiaj było ciutkę gorzej niż wczoraj", a w drugim skoku czuł się, jakby "ktoś mu włożył na plecy worek ziemniaków".
- przyznał Żyła, który zajął dziewiąte miejsce.
Zapytany o problemy w locie, jakie miał Kamil Stoch, Żyła potwierdził, że takie przypadki, szczególnie podczas treningów, są dość częste.
- zaznaczył.
Na pytanie, czy na bieżąco śledzi klasyfikację cyklu Raw Air, skoczek stwierdził, że tego nie robi.
- podsumował z uśmiechem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|