Dziennik Gazeta Prawana logo

Pjongczang 2018: Jasiczek nie ukończył drugiego przejazdu. Polak wypadł z trasy

22 lutego 2018, 08:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Michał Jasiczek
Michał Jasiczek/PAP/EPA
Michał Jasiczek nie ukończył drugiego przejazdu slalomu igrzysk olimpijskich w Pjongczangu. Po pierwszym polski alpejczyk zajmował 30. miejsce. Najlepszy na półmetku był Norweg Henrik Kristoffersen.

Polak tracił po pierwszym przejeździe do Kristoffersena, brązowego medalisty w tej konkurencji z 2014 roku z Soczi i wicemistrza z Pjongczangu w slalomie gigancie, 3,92 s.

Zajmowana przez Jasiczka 30. pozycja oznaczała, że w drugim przejeździe wyruszył na trasę jako pierwszy. Nie zdołał jednak dokończyć swojej próby - dość szybko wypadł z trasy.

Pierwszego przejazdu nie ukończyła prawie połowa ze 106 zawodników. Wśród nich, co jest jedną z największych niespodzianek igrzysk, faworyt Austriak Marcel Hirscher.

Mający piąty numer startowy Hirscher stracił kontrolę nad nartami po serii ciasnych zakrętów i wypadł z trasy. Niespełna 29-letni Austriak zdobył wcześniej dwa złote medale w Pjongczangu - w slalomie gigancie i kombinacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj