Ćwiczy na nartorolkach, wykorzystując okres niezachodzącego słońca w Norwegii i fakt, że bezpieczeństwo puste ulice są bezpieczne.

„Wstaję o drugiej nad ranem, kończę pierwszy trening przed szóstą i z przyjemnością myślę, że moi rywale o tej porze smacznie i głęboko śpią. Ja w ten sposób mam trzy treningi w ciągu doby” - powiedział 23-letni Norweg.

Wyjaśnił, że rozpoczął tego typu treningi w ubiegłym roku i robi to tylko w rodzinnym Trondheim, kiedy w okresie letnim występują białe noce.

„Kiedy jestem już w pełnym ruchu w mieście jest kompletnie pusto. Nie ma ludzi i pojawiają się tylko zwierzęta, jak sarny, borsuki czy łosie. To wspaniały i motywujący widok. Najważniejsze jednak jest to, że nie ma samochodów, więc trenując na nartorolkach czuję się bezpiecznie, biorąc pod uwagę ilość potrąceń przez samochody wśród moich kolegów i koleżanek z reprezentacji. Ja mam luksus i mogę trenować zjazdy nawet na dużych prędkościach szusując środkiem jezdni” - powiedział biegacz.

Podczas treningu na nartorolkach w ostatnich latach potrącone przez samochody zostały po kilka razy m.in. Marit Bjoergen, Therese Johaug, Kristin Stoermer Steira i sam Klaebo.

Poza trzema złotymi medalami olimpijskimi Klaebo posiada w swoim dorobku także trzy złote medale mistrzostw świata zdobyte w tym roku w Seefeld i dwa razy wygrał Puchar Świata w punktacji generalnej w sezonach 2017/18 i 2018/19.