Hojnisz-Staręga zakończyła pierwszą zmianę na czwartym miejscu z niewielką stratą do czołówki, ale biegnąca po niej Żuk znacznie gorzej radziła sobie na strzelnicy. Musiała wielokrotnie dobierać amunicję i pokonać rundę karną, przez co biało-czerwone spadły do drugiej dziesiątki. Zbylut i Gwizdoń same też nie najlepiej strzelały i nie zdołały odrobić strat.
Norweżki ze zwycięstwa w sztafecie cieszyły się już po raz czwarty z rzędu. W tym sezonie wcześniej triumfowały w Oestersund i Hochfilzen, a pod koniec poprzedniego - w mistrzostwach świata, także w Oestersund. W sobotę pobiegły w składzie: Synnoeve Solemdal, Ingrid Landmark Tandrevold, Marte Olsbu Roeiseland i Tiril Eckhoff.
Uzyskały ponad 21,1 s przewagi nad Szwedkami, a Francuzki straciły do nich ponad pół minuty.
Na 14.15 zaplanowana jest rywalizacja mężczyzn na dystansie 4x7,5 km z udziałem Polaków. W niedzielę, na zakończenie rundy w Oberhofie, odbędą się biegi ze startu wspólnego.