Dziennik Gazeta Prawana logo

Przerwa świąteczna i odwołanie mistrzostw Polski powodami wzrostu formy Kubackiego

19 stycznia 2020, 20:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dawid Kubacki
<p>Dawid Kubacki</p>/PAP/EPA
Odwołanie mistrzostw Polski i dłuższa niż zwykle przerwa świąteczna to jeden z głównych powodów wzrostu formy skoczka narciarskiego Dawida Kubackiego - uważa Kazimierz Długopolski, były dwuboista i trener, dwukrotny olimpijczyk.

Kubacki w sobotę i niedzielę wygrał konkursy Pucharu Świata w niemieckim Titisee-Neustadt, a z podium nie schodzi od ośmiu zawodów, tj. 30 grudnia, kiedy w Oberstdorfie rozpoczął się Turniej Czterech Skoczni.

Zdaniem Długopolskiego, wpływ na życiową formę Polaka mogło mieć odwołanie rozgrywanych tradycyjnie w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia. Konkurs w Wiśle Malince został odwołany ze względu na wysokie temperatury i brak śniegu.

"Odwołanie mistrzostw Polski i dłuższa niż zwykle przerwa świąteczna to jeden z głównych powodów wzrostu formy Kubackiego. W sporcie tak bywa, że możliwość spędzenia czasu z rodziną, czyli odpoczynku od rywalizacji, wpływa zbawiennie na późniejsze rezultaty, w tym wypadku na skoczni" - powiedział PAP Długopolski.

Według mistrza kraju w skokach narciarskich z 1974 roku, głównymi rywalami Kubackiego, czwartego obecnie w PŚ, w walce o Kryształową Kulę będą drugi w klasyfikacji Austriak Stefan Kraft oraz zajmujący trzecią lokatę Japończyk Ryoyu Kobayashi.

"Nie wierzę, że lider cyklu Niemiec Karl Geiger zdoła utrzymać wysoką formę do końca sezonu. Już w Titisee-Neustadt spisywał się słabiej" - zauważył olimpijczyk z Sapporo i Lake Placid.

Zwrócił uwagę, że nie jest niespodzianką, że Kubacki plasuje się w czołówce, bo był już w niej wcześniej, ale że zaczął seryjnie wygrywać.

"Nie dziwi mnie, że Dawid liczy się w walce o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej PŚ, bo był przecież jednym z czołowych zawodników już w ubiegłym sezonie. Do tego skakał regularnie, prezentował równy poziom. Zaskoczeniem jednak jest nagły +wystrzał+ formy, bowiem należy pamiętać, iż początek tego sezonu był w jego wykonaniu przeciętny" - dodał Długopolski.

Kolejne konkursy PŚ zostaną rozegrane 25 i 26 stycznia w Zakopanem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj