- powiedział rzecznik włoskiej policji na pytanie francuskiej agencji AFP.
Do zdarzenia doszło przed szóstą rano. Prezydent rosyjskiej federacji biathlonowej Władimir Draczew przyznał agencji prasowej Interfax, że tym sportowcem był Łoginow, który w Anterselvie wywalczył już dwa medale - złoty w sprincie i brązowy w biegu na dochodzenie. 28-letni zawodnik już raz był zawieszony za stosowanie dopingu - wówczas było to EPO. Nie mógł startować w latach 2014-16.
- powiedział Draczew.
Łoginow, któremu policja pozwoliła zostać w hotelu, dzieli pokój z Jewgienijem Garaniczewem.
- przyznał cytowany przez "Russia Today" Łoginow.
Na razie nie wiadomo, czy wystąpi w sztafecie 4x7,5 km, która zaplanowana jest na godz. 14.45. A sam zawodnik od kilku miesięcy zapewnia, że jest "czysty".
Światowa Federacja Biathlonu (IBU) nie wyda na razie komunikatu. Poinformowano jedynie, że wspiera działania policji i dopiero po ich zakończeniu obejmie stosowne stanowisko.
Po stronie zawodnika stanęło na razie rosyjskie ministerstwo sportu. - podkreślono w wydanym oświadczeniu.
Mistrzostwa świata w Anterselvie potrwają do niedzieli.