Dziennik Gazeta Prawana logo

MŚ w biathlonie: Łoginow nie wystartuje. Powodem jest słaba kondycja psychiczna

23 lutego 2020, 12:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
IBU Biathlon World Championships in AntholzAnterselva
<p>Aleksander Łoginow</p>/PAP/EPA
Rosyjski biathlonista Aleksander Łoginow zrezygnował z udziału w niedzielnym biegu ze startu wspólnego w mistrzostwach świata w Anterselvie. Powodem decyzji jest słaba kondycja psychiczna. W sobotę do jego pokoju weszła policja i szukała dowodów przyjmowania dopingu.

Łoginow wywalczył we Włoszech dwa medale - złoto w sprincie i brąz w rywalizacji na dochodzenie. W sobotę pobiegł na ostatniej zmianie w sztafecie 4x7,5 km, ale Rosjanie zajęli czwarte miejsce. Tego samego dnia nad ranem do jego pokoju weszła policja. On sam później mówił, że potraktowano go jak najgorszego przestępcę, skonfiskowano telefon i laptopa.

Rosyjska ambasada w Rzymie poinformowała, że dotychczas nie znaleziono żadnych dowodów na przyjmowanie przez Łoginowa niedozwolonych środków. Jak podają rosyjskie media, szef krajowego związku Władimir Draczew musiał do 1 w nocy podpisywać na komisariacie różne protokoły. Łoginow poszedł spać o 3 nad ranem, ale nie musiał jechać na policję.

"Z prawnego punktu widzenia Łoginow może startować w mistrzostwach świata. Operacji przeszukania jego pokoju zażądała prokuratura w Bolzano. Chodzi o domniemane przestępstwo stosowania lub podawania środków dopingujących" - powiedział już w sobotę rzecznik włoskiej policji i dodał, że teraz sprawę przejmie Światowa Agencja Antydopingowa (WADA), której szefem jest Witold Bańka.

Do zdarzenia doszło przed szóstą rano w sobotę. 28-letni zawodnik już raz był zawieszony za stosowanie dopingu - wówczas było to EPO. Nie mógł startować w latach 2014-16.

"Potraktowano nas jak najgorszych przestępców. Wyważono drzwi. Policja była zainteresowana wyłącznie moją osobą i mam nadzieję, że ta sytuacja nie zostanie zamieciona pod dywan, a coś pozytywnego z tego wyniknie. Nie oczekuję żadnych oficjalnych przeprosin, ale jestem wkurzony" - przyznał cytowany przez "Russia Today" Łoginow.

Po stronie zawodnika stanęło na razie rosyjskie ministerstwo sportu. "Dopóki nie zostanie nic udowodnione, obowiązuje domniemanie niewinności. Nadal zamierzamy aktywnie działać na rzecz ochrony praw niewinnych sportowców, ale jednocześnie będziemy wspierać najsurowsze kary w udowodnionych przypadkach stosowania dopingu" - podkreślono w wydanym oświadczeniu.

Mistrzostwa świata w Anterselvie zakończą się w niedzielę. Na ten dzień zaplanowane są biegi ze startu wspólnego kobiet (godz. 12.30) i mężczyzn (15).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj