– powiedziała PAP wiceprezes PZHL Marta Zawadzka, zasiadająca też w zarządzie IIHF.
Podopieczne słowackiego trenera Ivana Bednara musiałby wygrać grudniowe zawody, a potem turniej finałowy, który ma zostać rozegrany w lutym 2021.
Sześć najlepszych drużyn światowego rankingu i Chiny mają zagwarantowany udział w turnieju olimpijskim.
– wyjaśniła Zawadzka.
Biało-czerwone w minionym sezonie po raz pierwszy wystąpiły w European Women’s Hockey League, gdzie rywalizowały z silnymi klubowymi ekipami z Austrii, Danii, Kazachstanu, Słowenii, Węgier i Włoch.
– oceniła Zawadzka.
Polscy hokeiści, prowadzeni przez fińskiego szkoleniowca Tomasz Valtonena, na początku lutego wygrali prekwalifikacyjny turniej olimpijski w Kazachstanie, pokonując niespodziewanie w decydującym spotkaniu gospodarzy 3:2. Tym samym awansowali do sierpniowych głównych eliminacji, których zwycięzca wywalczy awans do igrzysk w Pekinie.
W tym decydującym turnieju zmierzą się w Bratysławie z gospodarzami, Austrią i Białorusią.
Obie seniorskie reprezentacje Polski miały wiosną w Katowicach uczestniczyć w mistrzostwach świata Dywizji 1B i walczyć o awans na zaplecze elity. Zawody zostały jednak odwołany z powodu pandemii koronawirusa.
Czołówkę kobiecego rankingu tworzą zespoły USA, Kanady i Finlandii, męskie zestawienie otwierają Kanada, Rosja i Finlandia.