Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga NHL: Calgary trafiło najszybciej w historii, ale przegrało

14 sierpnia 2020, 11:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Matthew Tkachuk z Calgary Flames
<p>Matthew Tkachuk z Calgary Flames</p>/Newspix
Mimo objęcia prowadzenia już po 19 sekundach hokeiści Calgary Flames przegrali z Dallas Stars 4:5 w drugim meczu ćwierćfinału Konferencji Zachodniej ligi NHL. W rywalizacji do czterech zwycięstw jest remis 1:1.

Rekordowo szybką w historii klubu bramkę zdobył Dillon Dube, który już w trzecim meczu z rzędu pierwszy wpisał się na listę strzelców. Po pierwszej tercji Flames przegrywali jednak 1:2, a po dwóch - 2:4. Niespełna trzy minuty przed końcową syreną zdołali doprowadzić do wyrównania, jednak ostatnie słowo należało do Stars - gdy zegar pokazywał 39,2 s do końca, wynik ustalił Jamie Oleksiak.

Kolejny krok w stronę awansu do półfinału Konferencji Zachodniej zrobili hokeiści Vegas Golden Knights. Po dwóch spotkaniach prowadzą z Chicago Blackhawks 2-0, choć w czwartek zwycięstwo odnieśli dopiero po dogrywce. Po pierwszej tercji prowadzili 2:0, ale ostatecznie zremisowali w regulaminowym czasie 3:3. W ósmej minucie dogrywki o wygranej "Rycerzy" przesądził Reilly Smith.

Przy wszystkich bramkach Blackhawks asystował Patrick Kane, który ma już w karierze 130 punktów zdobytych w fazie play off. 31-letni Amerykanin awansował na trzecie miejsce klubowej klasyfikacji wszech czasów, a lepsi od niego pod tym względem byli tylko Stan Mikita (150) i Denis Savard (145).

W Konferencji Wschodniej w czwartek Columbus Blue Jackets pokonali Tampa Bay Lightning 3:1, natomiast Carolina Hurricanes wygrali z Boston Bruins 3:2. W obu parach jest remis 1-1.

Fiński bramkarz Blue Jackets Joonas Korpisalo, który we wtorek obronił rekordową w historii NHL liczbę 85 strzałów, znów miał udane spotkanie. Tym razem zatrzymał krążek 36 razy, a dał się pokonać tylko raz - gola zdobył Rosjanin Nikita Kuczerow. Dla zwycięzców trafili natomiast jeszcze przed końcem pierwszej części gry Ryan Murray i Duńczyk Oliver Bjorkstrand, a w trzeciej wynik ustalił Szwed Alexander Wennberg.

W spotkaniu Hurricanes z Bruins bohaterem zwycięzców był Dougie Hamilton. W dziewiątej minucie trzeciej tercji Kanadyjczyk, który wystąpił dopiero drugi raz po przerwie spowodowanej złamaniem nogi, zdobył mocnym uderzeniem decydującą bramkę w meczu przeciwko swojemu byłemu klubowi.

Po wznowieniu rywalizacji w czasie pandemii koronawirusa, drużyny Zachodu grają w Edmonton, zaś Wschodu w Toronto.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj