Dziennik Gazeta Prawana logo

Trybunał w Lozannie ukarał utytułowanych rosyjskich lekkoatletów

7 kwietnia 2021, 18:56
[aktualizacja 7 kwietnia 2021, 18:56]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Doping w sporcie
<p>Doping w sporcie</p>/Shutterstock
Międzynarodowy Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) w Lozannie ukarał wstecznie czworo utytułowanych rosyjskich lekkoatletów, uznając ich winnymi stosowania dopingu na podstawie tzw. raportu McLarena. Cała czwórka od lat już nie startowała.

Wśród ukaranych są mistrz olimpijski w skoku wzwyż z 2008 roku Andriej Silnow (36 lat), mistrzyni olimpijska w biegu na 400 m przez płotki z 2012 roku Natalia Antjuch (39 lat), wicemistrzyni świata z 2007 roku w biegu na 1500 m Jelena Sobolewa (38 lat) oraz rzucająca młotem Oksana Kondratiewa (35 lat).

Silnow, Antjuch i Kondratiewa zostali zdyskwalifikowani na cztery lata, a na Sobolową nałożono ośmioletni zakaz startów.

W przypadku Sobolewej CAS uchylił wszystkie wyniki osiągnięte od maja 2011 do jej tymczasowego zawieszenia 15 grudnia 2016. Z tabel znikną też wszelkie osiągnięcia Antjuch po 30 czerwca 2013, Kondratiewej po 2 lipca 2013, a w przypadku Silnowa ta data to 8 lipca 2013.

Co z medalami?

Środowa decyzja CAS nie odbiera medali za największe sukcesy w karierze, choć Antjuch już wcześniej została pozbawiona trzech krążków mistrzostw globu w sztafecie 4x400 m (brązowych 2009 i 2011 oraz złotego 2013) oraz olimpijskiego srebra w tej konkurencji z Londynu (2012) z powodu dyskwalifikacji innych zawodniczek.

Choć cała czwórka nigdy nie została wprost przyłapana na stosowaniu zabronionego wspomagania, to CAS ukarał ich na podstawie raportu kanadyjskiego prawnika Richarda McLarena, który na zlecenie Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) w 2016 roku dokonał analizy tego, co działo się w tym kraju w latach 2011-2015 i ocenił, że funkcjonował tam zinstytucjonalizowany system dopingowy, polegający na podawaniu dopingu bądź jego tuszowaniu, co miało miejsce m.in. w postaci zatajenia 500 pozytywnych próbek przez laboratorium dopingowe w Moskwie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj