Dziennik Gazeta Prawana logo

Alpejski PŚ: Niedoszły piłkarz nie chce schodzić z podium

19 października 2020, 08:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lucas Braathen
<p>Lucas Braathen</p>/PAP/EPA
Lucas Pinheiro Braathen, syn Norwega i Brazylijki, narty po raz pierwszy założył, gdy miał trzy lata, ale później długo przegrywały z futbolem, który wyssał z mlekiem matki. "Powinienem być piłkarzem, ale zostałem narciarzem" - przyznał po pierwszej wygranej w Pucharze Świata.

 - przyznał 20-letni alpejczyk.

Urodzony w Hokksund pod Oslo Braathen zdobył dwa złote medale mistrzostw świata juniorów, w poprzednim sezonie "zakręcił" się już koło podium PŚ, ale dopiero w niedzielę na otwarcie sezonu w Soelden triumfował w slalomie gigancie. I to na jednej z najtrudniejszych tras w cyklu.

.  - tłumaczył na mecie Norweg posługując się perfekcyjnym angielskim.

Braathen wyraził nadzieję, że to zwycięstwo będzie momentem przełomowym w jego karierze.

 - dodał.

Norweska ekipa alpejczyków nie jest zbyt liczna, ale za to mocna. Piąty na inaugurację sezonu był doświadczony slalomista Henrik Kristoffersen, a Kryształowej Kuli za triumf w PŚ broni w tym sezonie Aleksander Aamodt Kilde.

 - podsumował Braathen.

Następne zawody PŚ mają się odbyć w połowie listopada w austriackim Lech/Zuers.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj