Zniszczoł oddał skok na 125 m. Zdecydowanie najdalej poleciał lider klasyfikacji generalnej PŚ Niemiec Markus Eisenbichler - 135 m. Za nim uplasowali się Norweg Halvor Egner Granerud - 131,5 m oraz Austriak Daniel Huber - 130 m.

Reklama

Jakub Wolny uzyskał 124 m i został sklasyfikowany na 16 pozycji. Maciej Kot był 24. (119 m), Paweł Wąsek - 27. (121,5 m), ), Tomasz Pilch - 37. (116,5 m), a Stefan Hula zajął 45. miejsce (105 m).

Na liście kwalifikacji było 51 zawodników, dwóch z nich zostało zdyskwalifikowanych, jeden nie wystartował. Do sobotniego konkursu awansowali zatem wszyscy pozostali.

Trener Michal Dolezal nie powołał na zawody w Rosji czołowych polskich skoczków: Piotra Żyły, Dawida Kubackiego i Kamila Stocha. Tym samym przerwana zostanie niesamowita seria Kubackiego, który wystąpił we wszystkich indywidualnych konkursach od 24 stycznia 2016 roku. Jego licznik zatrzyma się na 123. Nikt inny nie może się pochwalić takim wynikiem. W latach 2012-17 121 kolejnych startów zaliczył Słoweniec Peter Prevc. Seria Stocha zatrzyma się natomiast na 111 występach, co jest trzecim wynikiem.

Kolejne zawody PŚ odbędą się na tej samej skoczni w niedzielę.