W eliminacjach Skinder uzyskała 17. rezultat. W ćwierćfinale zajęła trzecie miejsce w swoim biegu. Do drugiej lokaty, dającej awans zabrakło jej 0,43 s. Ostatecznie została sklasyfikowana na 15. pozycji. Dotychczas najlepszym wynikiem 19-letniej biegaczki z Tomaszowa Lubelskiego w zmaganiach tej rangi była 16. lokata. Wywalczyła ją pod koniec listopada w sprincie techniką klasyczną w Ruce, w zawodach inaugurujących obecny sezon.
W ćwierćfinale odpadli również Weronika Kaleta i Maciej Staręga, którzy w swoich biegach zamykali stawkę. 21-letnia Polka ostatecznie zajęła 24. miejsce, a jej starszy o dziewięć lat rodak 28. Kaleta tym samym po raz pierwszy w karierze zdobyła punkty w PŚ, a Staręga po raz pierwszy w tym sezonie.
Do półfinału nie awansował również m.in. utytułowany Szwajcar Dario Cologna.
Wśród uczestników zmagań w Davos brakuje wielu przedstawicieli światowej czołówki. Ze startu zrezygnowały reprezentacje Szwecji, Norwegii i Finlandii. Powodem są narastające obawy związane z rozprzestrzeniającym się koronawirusem. Skorzystała z tego m.in. Brennan, która zanotowała pierwsze zwycięstwo w zawodach cyklu.
W finale Amerykanka wyprzedziła Słowenkę Anamariję Lampic i Rosjankę Natalię Neprjajewą.
Pellegrino w indywidualnej rywalizacji zwyciężył po raz 14., za każdym razem w sprincie. W sobotę za nim dotarł do mety Rosjanin Aleksander Bolszunow, więc Włoch zastąpił go w roli lidera klasyfikacji generalnej. U kobiet na czele pozostała, mimo nieobecności w Davos, Norweżka Therese Johaug.
W sobotę w eliminacjach odpadli: Izabela Marcisz, bracia Dominik i Kamil Bury oraz Dawid Damian. Zostali sklasyfikowani - odpowiednio - na 41., 45., 46. i 71. pozycji.