Zwycięzcy wystąpili w składzie: Simon Desthieux, Quentin Fillon Maillet, Fabien Claude i Emilien Jacquelin. Ten ostatni ruszył na trasę z blisko 50 sekundami przewagi nad Norwegiem Johannesem Thingnesem Boe. Lider indywidualnej klasyfikacji PŚ był bliski zniwelowania tej straty, ale ostatecznie Skandynawowie przegrali z "Trójkolorowymi" o 4,2 s.

Reklama

Włosi byli już o ponad minutę wolniejsi od czołowych dwóch ekip, a czwarta Rosja straciła do Francuzów prawie dwie minuty.

Okazję na zwycięstwo Niemiec zaprzepaścił biegnący na ostatniej zmianie Philipp Horn. Przed swoim pierwszym strzelaniem zajmował pierwsze miejsce, ale spudłował aż sześć razy i musiał pokonać trzy karne rundy. Ostatecznie "zrzucił" swoją drużynę na piątą lokatę.

W ekipie biało-czerwonych wystąpili Andrzej Nędza-Kubiniec, Grzegorz Guzik, Marcin Szwajnos i Tomasz Jakieła. Ten ostatni zastąpił mającego problemy zdrowotne Łukasza Szczurka. Polacy ukończyli zawody w "ogonie", ale uniknęli zdublowania.

Był to trzeci bieg sztafetowy mężczyzn w tym sezonie. W pierwszych po jednym zwycięstwie i jednym drugim miejscu mieli Norwegowie i Szwedzi, a dwukrotnie na najniższym stopniu podium stanęli Niemcy. Polacy zajęli 23. i 19. lokatę.

Na sobotę w Oberhofie zaplanowana jest sztafeta 4x6 km kobiet, a w niedzielę odbędą się biegi ze startu wspólnego.